Właściwości witaminy D3 – zaskakujące fakty o witaminie D

Przez lata niedoceniana, dziś na liście witamin to niekwestionowany lider. A wszystko dzięki jej wszechstronnym właściwościom. Sprawdź, na jakie procesy w organizmie ma kluczowy wpływ.

 

Jesienią odbyła się w Warszawie międzynarodo­wa konferencja „Witamina D – minimum, maksimum, opti­mum”. Obecni na niej świato­wej sławy eksperci podkreślali szczególny wpływ tej substan­cji na zdrowie zarówno dzieci, jak i ludzi dorosłych. Do tej pory wiadomo było, że zbyt mała jej ilość sprzyja krzywicy u maluchów i osteoporozie u seniorów. Jednak wiele badań przeprowadzonych w ciągu ostatnich lat na całym świecie wykazało, że witamina D ma o wiele większe znaczenie. A napraw­dę ogromne zamieszanie wokół niej zaczęło się, kiedy zauważono, że wpływa na zmniejszenie ryzyka nowo­tworów i poprawia wyniki ich leczenia. Jak to się stało? On­kolodzy zajmujący się lecze­niem raka piersi zauważyli w pewnym momencie, że zale­dwie u co czwartej chorującej kobiety poziom witaminy D oscyluje w granicach normy.

U pozostałych pacjentek wy­kryto niedobory, i to znaczne. Co gorsza, jeśli taki deficyt utrzymywał się w trakcie le­czenia, to mimo udanej opera­cji, naświetlań czy chemiotera­pii, nowotwór bardzo często powracał i dawał przerzuty, a wtedy wiele kobiet przegry­wało walkę z chorobą. W tej sy­tuacji suplementacja wydawa­ła się dobrym rozwiązaniem, co oczywiście wypróbowano. Dość szybko okazało się, że przyjmowanie witaminy D aż dwukrotnie zwiększa szansę kobiet na wyzdrowienie. Kolejne lata obserwacji pokazały też, że profilaktyczne zażywanie witaminy w dziennej dawce ok. 1000IU (inaczej j.m. – jednostek międzynarodowych) zmniejsza ryzyko zachorowania na różne postacie nowotworów (a przede wszystkim raka jelita grubego i piersi) od 50 do 80 procent (dane te pochodzą z wielu badań i publikacji naukowych). Aż trudno w to uwierzyć! Rodzi się zatem pytanie, jak to możliwe? Otóż okazuje się, że witamina D wzmacnia układ odpornościowy i w rozmaity sposób przeciwdziała wystąpieniu guzów nowotworowych – tłumi ich wzrost a także wspomaga za­programowaną śmierć komó­rek nowotworowych (tzw. apoptozę). To tłumaczy też, dlaczego tak pozytywnie wpły­wa nie tylko na profilaktykę, ale i sam proces leczenia raka. Dlatego osoby chorujące po­winny poprosić lekarza o okre­ślenie poziomu 25-OH-D we krwi, a jeśli okaże się, że występuje jej niedobór (patrz i ramka „Zrób badanie” na następnej stronie), o przepisanie suplementacji.

 

Ważna w każdej chwili życia

Ale zaskakujące, nawet sa­mych naukowców, informacje o roli witaminy D w rozwoju nowotworów, to nie wszystko, co trzeba wiedzieć o tej sub­stancji. Odgrywa ona bowiem kluczową rolę w rozwoju i funkcjonowaniu organizmu ludzkiego, od pierwszych chwil po urodzeniu do późnej staro­ści. Jak potwierdzają najnow­sze badania, jej niedobory wpływają niekorzystnie za­równo na zdrowie, jak też na jakość naszego życia. Przeczy­tajcie poniżej, co naprawdę po­trafi Witamina D, oczywiście wówczas, gdyjest jej wystar­czająco dużo w organizmie. A z ciekawostek dodajmy, że pomaga także znacząco złagodzić objawy PMS.

 

Poprawia odporność

Udowodniono, że codzienna suplementacj a witaminą D może zmniejszać ryzyko infek­cji dróg oddechowych nawet o połowę. Ta substancja osła­bia wirusy a jednocześnie zwiększa produkcję odporno­ściowych białek w organizmie. Tłumi także procesy zapalne oraz wzmacnia układ immu­nologiczny.

 

Łagodzi objawy alergii

W ostatnich latach pojawiło się sporo publikacji nauko­wych, z których wynika, że im głębszy niedobór witaminy D tym wyższe prawdopodobień­stwo wystąpienia alergii (w po­staci astmy, atopowego zapale­nie skóry czy uczulenia na pokarmy). Co więcej, dzieci z alergią i z obniżonym stęże­niem witaminy D3 częściej mają nadreaktywność oskrzeli, cięższe zaostrzenia choroby a leczenie glikokortykosteroida-mi jest u nich mniej skuteczne. Dlatego specjaliści podkreślają wielką rolę witaminy D w cho­robach alergicznych. Zwiększa ona bowiem produkcję prze­ciwzapalnych cytokin wytwa­rzanych przez komórki immunologiczne – w tym także substancji TGF-beta i inter-leukiny 10, które mają działa­nie silnie przeciwalergiczne.

 

Pomaga sercu

Według najnowszych badań witamina D obniża ciśnienie krwi u osób z nadciśnieniem tętniczym, zapobiega miażdżycy, a w przypadku niewydolności mięśnia sercowego poprawia jego pracę i obniża ryzyko chorób układu sercowo-naczyniowego. Dzięki niej znacznie obniża się także prawdopodo­bieństwo wystąpienia zawału mięśnia sercowego i udaru mózgu.

 

Zmniejsza ryzyko cukrzycy

Witamina D jest odpowie­dzialna za prawidłowy metabolizm cukrów i tłuszczów. Naturalne tworzenie się, wy­dzielanie i wykorzystywanie insuliny jest w znacznym stop­niu od niej zależne. Z tego względu niedobór tej witami­ny jest ważnym czynnikiem ryzyka zachorowania na cu­krzycę typu 1 lub 2. Sprawia bowiem, że komórki naszego organizmu stają się niewrażli­we na insulinę (tzw. insulino-oporność). Wzrasta też ryzyko powikłań, np. uszkodzenia na­czyń krwionośnych.

 

Wpływa na pamięć i… nastrój

Dzięki „witaminie słońca” mo­żemy uniknąć również chorób układu nerwowego, takich jak otępienie, depresja lub stward­nienie rozsiane (z łac. sclerosis multiplex – SM). To ostatnie jest chorobą autoimmunologiczną układu nerwowego, w której niszczona jest otoczka ochronna nerwów (tzw. mielina). Liczne badania potwier­dzają związek między mniej­szym napromieniowaniem słonecznym, a zwiększonym ryzykiem zachorowania – SM występuje tym częściej, im dalej od równika, a więc przede wszystkim w krajach północnych. Jak – informuje pismo „PLoS Genetics” wita­mina D pomaga kontrolować gen, który zwiększa ryzyko za­chorowania na stwardnienie rozsiane. Udowodniono rów­nież, że ta substancja tłumi ak­tywność odpowiedzialnych za stan zapalny komórek immunologicznych, może obniżyć odsetek nawrotów w SM i poprawić funkcję mięśni u osób chorych. Dzięki niej zmniejszają się także działania niepożądane preparatów sterydo¬wych, stosowanych w leczeniu tej choroby.

 

Przedłuża życie i zdrowie seniorów

Z wiekiem obniża się zdolność do syntezy witaminy D przez skórę, która staje się coraz cieńsza. Tymczasem wystarczający poziom tej substancji u seniorów znacznie obniża ryzyko złamań m.in. szyjki kości udowej. Co więcej, jak twierdzą duńscy naukowcy ze Szpitala Uniwersyteckiego w Aarhus, witamina D przyjmowana z wapniem może wpłynąć na zmniejszenie śmiertelności wśród seniorów. I nie wynika to jedynie Jak piszą specjaliści, z ograniczenia ilości złamań i związanych z tym powikłań. To sugeruje, że zakres działania tego duetu jest znacznie szerszy – jeszcze trwają nad tym badania.

 

Szukaj witaminy słońca

Już od dziecka wiemy, że wita­mina D produkowana jest w skórze pod wpływem pro­mieni słonecznych. Aby orga­nizm mógł zsyntetyzować od­powiednią j ej dawkę wystarczy codzienny półgodzinny spacer w słoneczny dzień z odkrytymi dłońmi i twarzą. W pochmur­ne dni jednak to za mało. Dla­tego warto pamiętać także o produktach żywnościowych, które zawierają witaminę D, zwłaszcza mleku, serach i ry­bach. W sezonie jesienno-zi-mowym, czyli od września do kwietnia specjaliści zalecają także przyjmowanie suple­mentów z tą witaminą – dawki podaliśmy w ramce na po­przedniej stronie. Uwaga! Osoby, u których stwierdzono niedobór powin­ny znacznie zwiększyć dzienną ilość witaminy D3 nawet do 2000 IU na dobę, warto jednak zrobić to w porozumieniu z lekarzem.

 

Ile komu trzeba?

NOWORODKI l DZIECI

Suplementację witaminą D3 trzeba zacząć już od pierwszych dni życia, niezależnie od sposobu żywienia malucha i kontynuować przez cały rok. Do 6. miesiąca życia dawka zalecana to 400 IU na dobę. Od 6 do 12 m.ż. – 400-600 IU na dobę. Od 1 do 18 lat – 600-1000 IU na dobę (zależnie od wagi) od września do kwietnia.

DOROŚLI l SENIORZY

Osoby dorosłe do 65 r.ż. powinny zażywać 800-2000 IU na dobę w miesiącach jesiennych i zimowych (od września do kwietnia), a w razie stwierdzenia niedoborów przez cały rok. Osoby otyłe powinny przyjmować większe dawki po konsultacji z lekarzem. Seniorzy powyżej 65 r.ż. 800-2000 l U przez cały rok.

KOBIETY W CIĄŻY l KARMIĄCE PIERSIĄ

Suplementację w dawce 1500-2000 IU na dobę zacząć jak najszybciej po potwierdzeniu ciąży i kontynuować, aż do zakończenia karmienia piersią. Uwaga! Zalecane jest oznaczenie poziomu witaminy D w celu dobrania optymalnej dawki.

 

Magazyn Vita 1/2016

Tekst Marzena Bartoszuk